wtorek, 9 sierpnia 2016

LATO TRWA

PEROVSKIA w roli głównej


Perovskia łobodolistna zwana jest " rosyjską szałwią " . Wygląda pięknie zarówno w ogrodzie
jak i posadzona w pojemnikach. Pierwszy raz spotkałam ją w ogrodach Kapias zeszłego lata.
Tego lata gości na naszym tarasie.






                               


                                       Czika lubi wejść w kadr, a nawet się w nim położyć ;-)










Na koniec w nawiązaniu do posta " Zabujaj się" na GREEN CANOE chciałam podzielić się
naszą kolekcją wszystkiego co nas buja i sprawia wiele frajdy ;-)


Na początek bujane siedzisko na tarasie.







            Hamak i brazylijskie krzesło w sielskim zakątku , gdzie w upalne dni można odpocząć
                                                                       w cieniu jabłoni.









Nie mogło zabraknąć hustawki dla najmłodszych.






                           

                                  W pokoju dzieci również można się pobujać, zakręcić.... ;-)








                                               Hm.....mam jeszcze kilka pomysłów .......;-)

11 komentarzy:

  1. Zazdroszczę tych hamaków... są piękne, sielskie i na pewno bardzo wygodne!!!
    Dosłownie-CUDOWNIE!!!
    Niech wakacje trwają jak najdłużej!!!
    uściski ślę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Natalko, życzmy sobie dużo słońca ;-) by korzystać z uroków lata.

      Usuń
  2. Przepiękne to lato. Rewelacyjne zdjęcia :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Alicjo, dziękuję za miłe odwiedziny ;-)

      Usuń
  3. Idealne miejsca, by odpoczywać ile tylko się da...uwielbiam hamaki i huśtawki wszelkiej maści :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam i życzę słoneczka , bo u nas niestety zimno i pada deszcz...

      Usuń
  4. Ale u Ciebie romantycznie w tym ogrodzie, sama bardzo lubię się bujać i huśtać i marzę o hamaku(widać z niektórych rzeczy nigdy się nie wyrasta:)Pięknie tam u Ciebie. Przy okazji zauważyłam, że przegapiłam wcześniejszego posta, ale już nadrobiłam zaległości:) Muszę wpisać Cię do ulubionych na moim blogu by być na bieżąco, bo u Ciebie, tak jak u Natalki na blogu, po prostu wspaniale się relaksuję i ładuję akumulatory. A przy okazji zapraszam do siebie na bloga, może też Ci się spodoba.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Elu, byłam u Ciebie, piękne kwiaty i zwierzaki, super fotki ;-) Buziaki

      Usuń
  5. A to już wiem skąd tyle wejść ostatnio miałam:) cieszę się, że się podobają:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię wszystkie huśtawki, a u Ciebie ich nie brakuje. Piękna roślina :)

    OdpowiedzUsuń